Wczytuję...

ZAGRAJ W LIDZE FANÓW!

Szukasz profesjonalnych rozgrywek piłkarskich dla amatorów ? Cenisz sobie rzetelność, fachowość i perfekcję ? To wszystko gwarantujemy Ci w Lidze Fanów!

ZGŁOSZENIE INDYWIDUALNE

Nie masz zespołu? Chciałbyś zagrać w Lidze Fanów? Uwielbiasz piłkę nożną? Wychodzimy naprzeciw waszym oczekiwaniom i proponujemy komfortowe rozwiązanie!

LIGA FANÓW NA INSTAGRAMIEE

Masz Instagram? Obserwuj nas i bądź na bieżąco! Zobacz co tam znajdziesz z życia Ligi Fanów.

ZMIANY NA FACEBOOKU!

Na facebooku doszło do dużych zmian. Jedną z ich konsekwencji może być to, że przestaniecie widzieć nasze posty. Sprawdźcie jak się do tego przygotować, aby być z LIGĄ FANÓW na bieżąco!…

ZAGRAJ W LIDZE FANÓW!
ZGŁOSZENIE INDYWIDUALNE
LIGA FANÓW NA INSTAGRAMIEE
ZMIANY NA FACEBOOKU!

PODSUMOWANIE SEZONU 18/19 - 3 LIGA!

03
Lip

Trzecią ligą rządziły serie. Seria zwycięstw potrafiła znacznie wywindować drużynę w tabeli, seria porażek zaś pogrążała zespoły w czerwonej strefie oznaczającej spadek o klasę niżej. Właściwie na tym poziomie rozgrywkowym każdy mógł stracić punkty z każdym co sprawiało, że do ostatniej kolejki spotkania były o tzw. stawkę. Do medali i awansu kandydatów było sporo, ale na podium są tylko 3 miejsca i parę zespołów musiało przełknąć gorycz rozczarowania. III liga była niezwykle ciekawa, padały tu wysokie wyniki, ale padł też rezultat... 0-0. Po szczegóły zapraszamy do naszego podsumowania.

PODSUMOWANIE SEZONU 18/19 - 3 LIGA!

Mistrzem trzeciej ligi zostali zawodnicy Deportivo la Chickeno. Forma jaką zaprezentowali na jesieni była niebywała, bo w jedenastu meczach aż dziesięciokrotnie schodzili z boiska w glorii zwycięstwa, a jedyną drużyną, która była w stanie z nią zremisować była ekipa... IJaToSzanuję, która w końcowym rozrachunku zajęła ostatnie miejsce w lidze. W większości meczów byli zespołem dominującym, jedynie Trukawka na Torcie i Eleganckie Chłopaki byli w stanie nawiązać bardziej równorzędną walkę z ekipą Mateusza Tarnowskiego. Ogromna w tym zasługa Konrada Szkopińskiego, który robił wielką różnicę na boisku i był przez większość rywali nie do zatrzymania. W drugiej części sezonu, gdy z powodu kontuzji Konrad nie pojawiał się na pierwszych wiosennych meczach, Czikeny nieco spuściły z tonu i w czterech spotkaniach zdobyli jedynie 4 punkty, pozwalając się zbliżyć rywalom w walce o złote medale. Kiedy jednak najlepszy zawodnik ponownie dołączył do zespołu, Deportivo znów wkroczyło na zwycięski szlak, ulegając już jedynie Young Gunsom i ostatecznie sięgnęły na kolejkę przed końcem po mistrzostwo. Na pewno duży udział w tym końcowym sukcesie miał Konrad, ale pragniemy podkreślić, że to efekt wysiłku całego zespołu Deportivo

Vice-mistrzostwo padło łupem Young Gunsów. Początek sezonu był wręcz wyśmienity, 3 zwycięstwa z rzędu, w tym aż 18-0 z Niedzielnymi, dało sygnał, że Młode Strzelby w tych rozgrywkach będą jednym z najbardziej liczących się zespołów. Zimny prysznic przyszedł w potyczce z Deportivo, gdzie przegrali aż 14-4. To zdecydowanie nie był dzień Gunsów, za to rywalowi wychodziło wręcz wszystko. W środku rundy w tej drużynie coś wyhamowało i ponieśli 3 porażki. Na sam koniec jesieni ponownie wskoczyli na właściwe tory wygrywając kolejne mecze i kończąc rundę potyczką z Diabłami w której padł remis... 0-0. Nie wiemy czy kiedykolwiek w szóstkach padł taki wynik. Meczem z Diabłami kończyli i zaczynali kolejną rundę i po raz kolejny musieli się podzielić punktami, choć w tym spotkaniu już bramki padły. Porażka z Elitarnymi w drugim wiosennym meczu, nie napawała optymizmem, ale niepotrzebnie biliśmy wtedy na alarm, bo to, co grali Young Guns w dalszej części sezonu było niesamowite. Jak walec rozjeżdżali kolejnych rywali, a w końcówce sezonu, gdzie mierzyli się z bezpośrednimi rywalami do podium, potrafili jedną bramką przechylić szalę zwycięstwa. 9 zwycięstw z rzędu mistrzostwa nie dały, ale udało się przeskoczyć o jeden szczebel w porównaniu z jesienią.

Najniższy stopień podium zajęła Truskawka na Torcie, choć jak się okazało, do ostatniej kolejki nie byli pewni czy uda się im zdobyć medale i awans. Przed sezonem raczej faworytem do awansu nie byli, początek rywalizacji też nie dawał specjalnych podstaw, by sądzić, że odegrają większą rolę w III lidze. W pięciu pierwszych meczach przegrali trzykrotnie, a jak się okazało, mierzyli się wtedy z zespołami , które ostatecznie zajęły dolną część tabeli. Jednak z zespołami teoretycznie bardziej wymagającymi poszło im o wiele lepiej i jesień zakończyli z passą 6 zwycięstw z rzędu. Kontynuowali tę serię również wiosną, ograli m.in. lidera Deportivo, a także pewniej pokonali zespoły, z którymi męczyli się w rundzie jesiennej. Przy tym tracili mało bramek i to właśnie defensywą zdobywali te jakże cenne punkty. Ale im dalej w sezon, tym było ciężej. Po świetnej serii zwycięstw, forma nieco spadła i Truskawka zaczęła przegrywać te najważniejsze mecze, czym przekreśliła swoje szanse na mistrzostwo. Co więcej, dzięki świetnej formie Młode Strzelby zrzuciły Truskawkę z drugiego miejsca, a porażka z Diabłami mogła sprawić, że zespół Tomka Cymermana skończy poza podium. Z pomocną dłonią przyszedł mistrz III ligi wygrywając w ostatnim meczu z Diabłami, dzięki czemu Truskawka na Torcie mogła się cieszyć z awansu.

Wspomniany wcześniej zespół Diabła Trzeci Róg miał kapitalną wiosnę i o mały włos nie osiągnął historycznego sukcesu, jakim byłoby zajęcie trzeciego miejsca. A wynik mógłby być o wiele lepszy, jednak w paru spotkaniach zabrakło niewiele, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Pierwszy mecz w sezonie fenomenalny, 12-0 z NiHooYa, które jednak nie było w pełni gotowe do sezonu. Później dwie minimalne porażki jedną bramką nieco ostudziły zapały, ale 4 zwycięstwa z rzędu ponownie dały nadzieję na dobry wynik już na jesieni. Gdy przyszło się mierzyć z czołowymi zespołami w lidze Diabły nie potrafiły wygrać już ani jednego spotkania w rundzie, choć gra nadal była niezła, tyle że nie zawsze przekładało się to na zdobycz punktową. Runda rewanżowa z całą pewnością już należała do zespołu Maćka Biernackiego. Zaczęło się tak jak skończyło, od remisu z Young Guns, po bardzo zaciętym spotkaniu i rozpoczęła się passa zwycięstw, przerwana jedynie remisem z Eleganckimi Chłopakami. W przedostatniej kolejce Diabły odniosły bardzo cenne zwycięstwo nad Truskawką i miały wszystko w swoich rękach, ale nie dali rady wygrać z mistrzem, Deportivo i sezon kończą tuż za podium.

Dużo więcej spodziewaliśmy się po zespole Walking Dead, i wydaje się, że piąta pozycja to nieco za nisko jak na potencjał tej ekipy. Trupy już na samym początku zaliczyły mały falstart i przegrały z Narodowym Śródmieściem, ale że był to premierowy mecz, to wszystko było wciąż do nadrobienia. Właściwie podczas rundy jesiennej wygrali wszystkie pozostałe mecze z zespołami , które zajęły miejsca za nimi, podczas gdy porażki odnosili z zespołami z podium. Sami zajęli po pierwszej rundzie czwarte miejsce, dające szanse na powalczenie o awans w rewanżach. Wiosna była jednak słabsza od jesieni. Co prawda udało się wziąć rewanż na Narodowym Śródmieściu, ale porażki w dwóch kolejnych meczach sprawiły, że zamiast gonić rywali, strata do czołówki stawała się coraz większa. W rewanżach z zespołami wyżej notowanymi udało się wygrać jedynie z Truskawką, stąd nie dziwi spadek o jedno miejsce w porównaniu z jesienią. Jedno co musimy oddać zespołowi Walking Dead to to, że na ich meczach nie sposób było się nudzić, bo wyniki ich spotkań były dość wysokie. Na przyszły sezon na pewno przydałoby się paru zawodników pokroju Igora Petylaka. Kiedy brakowało go w składzie Trupów zarówno gra jak i wyniki były znacznie gorsze.

Górną część tabeli zamykają Eleganckie Chłopaki. Początek nie był zbyt dobry, zaczęło się od paru porażek, ale duży wpływ na to miały braki kadrowe, które skądinąd towarzyszyły temu zespołowi przez cały sezon. Eleganccy stali się zupełnie inną drużyną, gdy dołączyli do nich last minute zawodnicy z Ekstraklasy, którzy robili znaczną różnicę na boisku. Właśnie wtedy, kiedy skład się ustabilizował, zobaczyliśmy zupełnie inne oblicze tej drużyny, która stała się znaczącym graczem w lidze. Z pewnością, gdyby na każde spotkanie przychodzili w optymalnym zestawieniu, biliby się nawet o mistrzostwo. Po rundzie jesiennej pomimo słabego początku zajęli 5 miejsce i tracili 4 punkty do podium. W przerwie zimowej mieli jeszcze poszukać wzmocnień, ale chyba nie do końca się to udało, bo problemy jakie ich dotykały jesienią, powtarzały się wiosną, która okazała się gorsza niż pierwsza runda. Eleganckie Chłopaki mieli dwa oblicza. Gdy przychodzili najważniejsi zawodnicy byli w stanie wygrać z każdym. Gdy ich brakowało, męczyli się z zespołami zajmującymi ostatnie miejsca. W związku z problemami kadrowymi być może był to już ostatni sezon tej drużyny w Lidze Fanów.

ADP Wolska Ferajna to typowy zespół środka tabeli i 7 miejsce na ten moment chyba dobrze odzwierciedla postawę tej drużyny w całym sezonie. Potrafiła wygrywać z zespołami, które uplasowały się niżej od nich, a z ekipami z góry tabeli raczej punkty tracili. Na pewno nie możemy odmówić tej drużynie ambicji, bo nawet w ostatnim meczu, gdzie wynik i tak by już nic nie zmienił w tabeli, grali na maksa, jakby od tego zależał tytuł mistrzowski. Na początku, kiedy byli w strefie spadkowej zastanawialiśmy się czy nie spotkają się w przyszłym sezonie w IV lidze ze swoją drugą drużyną. Druga część rundy rewanżowej te wątpliwości skutecznie rozwiała, choć ósme miejsce po pierwszej połowie sezonu szczytem marzeń nie było. Rewanże przyniosły ADP ciężki terminarz, kiedy to mierzyli się w większości z czołówką ligi. Pięć meczów bez wygranej, w tym cztery porażki sprawiły, że ponownie możliwość spadku stawała się realna, choć wciąż daleka. Koniec sezonu to zwyżka formy i wygrana w 5 z 6 spotkań. Nie udało się co prawda wskoczyć do górnej części tabeli, ale o jedną pozycję ADP poprawiło swoją lokatę w porównaniu do jesieni.

Ósme miejsce przypadło Elitarnym Gocław, którzy przejęli jesienny dorobek punktowy NiHooYA. Choć duża część Elitarnych to byli zawodnicy właśnie NiHooYa, postanowili kontynuować swoją przygodę z Ligą Fanów pod nowym szyldem. Musimy przyznać że wiosna w ich wykonaniu wypadła całkiem dobrze , choć patrząc po wynikach, jest to zespół dość nieobliczalny. Potrafili wygrać w drużynami z topu, mieli na rozkładzie Young Guns, Deportivo czy Truskawkę na Torcie, a w międzyczasie przegrali z Niedzielnymi czy zostali rozbici przez Eleganckich Chłopaków. Niemniej jednak ogólnie postawę Elitarnych można uznać in plus, bo przyjemnie oglądało się ich spotkania, gdzie tworzyli prawdziwy monolit, a nieco gorsze wyniki były skutkiem wąskiej kadry. Wydaje się, że na tą chwilę III liga jest optymalna dla tej drużyny i w przyszłym sezonie może powalczy o znacznie wyższe miejsce.

Tuż nad strefą spadkową uplasował się zespół FC Po Nalewce. W porównaniu z jesienią zanotowali gorsze wyniki przez co spadli aż o dwa szczeble w końcowym rozrachunku. Na jesieni porównywaliśmy ich do Wolskiej Ferajny, bo również wygrywali głównie z zespołami, które uplasowały się za nimi, a z zespołami z górnej części punktów już nie zdobywali, choć zdarzyła się w pierwszej rundzie wygrana z Truskawką na Torcie. Początek sezonu był dość kiepski, w siedmiu meczach jedynie dwie wygrane, ale końcówka pierwszej rundy sprawiła, że udało się nieco oddalić od strefy spadkowej. Wiosna właściwie była podobna do jesieni, FC Po Nalewce zwycięstwa przeplatało porażkami, do tego raz przydarzyło im się oddać walkowera przez brak składu. Zespół Łukasza Gaby był za mocny by spaść, ale też sporo brakowało, by powalczyć o wyższe cele. Jednak pierwszy sezon w Lidze Fanów zazwyczaj dla nowych drużyn jest formą przetarcia, a kolejne są już znacznie lepsze i tego życzymy FC Po Nalewce w przyszłych odsłonach.

Pierwszym spadkowiczem jest Narodowe Śródmieście. Pomimo szerokiej kadry wpisanej w protokół meczowy, weteran Ligi Fanów Marek Szklennik miał co tydzień niemały ból głowy, by zebrać odpowiedni skład. To też nie przekładało się na wyniki, które były jakie były. A przecież początek sezonu był bardzo dobry. Wygrana z faworyzowanym Walking Dead na inauguracje, a ogólne 3 zwycięstwa w 4 meczach sprawiły, że można było sądzić, że to będzie w końcu sezon drużyny prowadzonej przez Marka. Tymczasem coś się popsuło i dalsza część rundy jesiennej to pasmo porażek z przerwą na remis z I Ja To Szanuję. O ile jeszcze na jesieni można było mówić, że Narodowe Śródmieście po prostu ma pecha i wcale nie jest o wiele gorsze od przeciwnika, o tyle runda wiosenna jest raczej do zapomnienia. Udało się wygrać jedynie z Niedzielnymi i I Ja To Szanuję, a pozostała część spotkań to porażki i to właściwie takie, które można nazwać pogromami. Aż cztery spotkania kończyły się dwucyfrową liczbą bramek straconych... Z tego co wiemy już są szykowane kolejne zmiany w kadrze i poszukiwanie wzmocnień tak, by już za rok wrócić do III ligi.

Kolejnym zespołem który żegna się z trzecią ligą są Niedzielni. Początek sezonu na pewno nie był jednoznaczny. Z jednej strony wygrana z Truskawką na Torcie, z drugiej deklasacja ze strony Young Guns. Ocena dalszej części rywalizacji w III lidze była dość klarowna. Ostatnie miejsce w tabeli, oddany walkower i nikła nadzieja na utrzymanie. Gdy jeszcze Niedzielni pojawiali się w swoim lepszym składzie gra nawet wyglądała nieźle, ale z kolejki na kolejkę zespół Marcina Aksamitowskiego bardziej niż z przeciwnikiem, rywalizował sam ze sobą o zebranie składu na mecz. Wyniki osiągane jesienią na pewno nie zachęcały do przychodzenia na ligowe mecze, ale od rundy rewanżowej miało się to zmienić. W przerwie zimowej udało się dobrać paru zawodników i choć musieli się ze sobą zgrać, to wyniki już w pierwszych wiosennych meczach były dużo lepsze. 7 punktów w pierwszych trzech meczach, w tym remis z Deportivo dawały nadzieje na utrzymanie. Jednak ponownie z biegiem czasu wyniki były coraz słabsze, a i frekwencja znów zaczęła kuleć, jednak Ci ,którzy przychodzili na mecze, mimo słabszych rezultatów, bardzo ambitnie podchodzili do zawodów, do samego końca walcząc o pozostanie w III lidze. Mimo lepszej postawy niż jesienią nie udało się uniknąć przeznaczenia i trzeba na nowo budować drużynę na przyszły sezon.

Tabelę trzeciej ligi zamyka zespół IJaToSzanuję. Według nas jesień mieli dość pechową. Zaczęli od trzech meczów bez porażki i jako jedyni urwali punkty Deportivo w pierwszej części sezonu. Później przyszła seria porażek, ale naprawdę w tych spotkaniach I Ja To Szanuję nie bywało zespołem znacznie gorszym i przy odrobinie szczęścia tych punktów byłoby znacznie więcej. Potencjał w tej drużynie jest. Remis z przyszłym mistrzem, wygrane z Diabłami czy Walking Dead, w pozostałych spotkaniach w większości porażka jedynie 1-2 bramkami. Druga część sezonu wyglądała podobnie, ale w połowie rundy rewanżowej coś w tej drużynie pękło. Z różnych powodów słaba frekwencja sprawiła, że wyniki stawały się coraz gorsze. Ale jak się przychodzi na mecze bez zmian, zwłaszcza że z biegiem czasu stawało się coraz cieplej i ciężko było grać pełne 50 minut, nie można się dziwić że porażki stawały się coraz wyraźniejsze. Po oddaniu walkowera, na koniec sezonu udało się zebrać więcej osób, ale i tak nie dało to ani jednego punktu i koniec końców pomimo niezłej gry zawodnicy tego zespołu zajmują ostatnie miejsce.

Najlepszym strzelcem III ligi został Konrad Szkopiński z Deportivo la Chickeno, choć rywalizacja między nim, a Piotrem Krawczykiem i Krzyśkiem Kulibskim była bardzo zacięta. Najlepszym asystentem został rzutem na taśmę Grzesiek Bogdański z Walking Dead, wygrywając z Rafałem Dobroszem, który uzyskał taki sam wynik, dzięki większej ilości rozegranych spotkań. Łupem Rafała Dobrosza z Young Guns padła za to nagroda w klasyfikacji kanadyjskiej w której wyprzedził Konrada Szkopińskiego i Krzyśka Kulibskiego. Rafał Dobrosz został również MVP III ligi jako najczęściej wybierany zawodnik do TOP 6. W klasyfikacji SuperStar nagrodę odebrał Konrad Szkopiński, a na podium w tej rywalizacji ponownie zobaczyliśmy Rafała Dobrosza i Krzyśka Kulibskiego. Najlepszym bramkarzem został Mikołaj Grzelak z drużyny Diabła Trzeci Róg, ale można śmiało napisać że trzecia liga bramkarzami stoi, bo również Adrian Kloskowski czy Michał Mikołajczuk pokazali, że na swojej robocie dobrze się znają.

 

dodaj komentarz

 
Wybierz kolejkę:
2 2

EKSTRAKLASA

Kolejka 1
Wybierz kolejkę:
0 0

LIGA 1

Kolejka 1
Wybierz kolejkę:
0 0

LIGA 2A

Kolejka 1
Wybierz kolejkę:
0 0

LIGA 2B

Kolejka 1
Wybierz kolejkę:
0 0

LIGA 3A

Kolejka 1
Wybierz kolejkę:
0 0

LIGA 3B

Kolejka 1
Wybierz kolejkę:
0 0

LIGA 4A

Kolejka 1
Wybierz kolejkę:
0 0

LIGA 4B

Kolejka 1
Wybierz kolejkę:
0 0

LIGA 5A

Kolejka 1

Statystyki kolejki

     

    Ankieta

    Czy według Ciebie Reorganizacja Rozgrywek była dobrym pomysłem?
    Czy według Ciebie Reorganizacja Rozgrywek była dobrym pomysłem?
    Aby zagłosować musisz wybrać jedną z odpowiedzi